Dojrzewanie awokado można przyspieszyć, kładąc je obok jabłek. Nie powinno się jednak używać zbyt miękkich owoców. Do zwijania rolek niezwykle przydatna jest miseczka z wodą do maczania palców. Przygotowanie nori do sushi. Robienie sushi rozpoczyna się od ułożenia na płaskiej powierzchni blatu stołu maty bambusowej i owinięcia
Sushi z kawiorem Odrobina kawioru podkreśli smak japońskiego sushi. Wypróbuj przepis prosty, jak z piekarni. Są smaczniejsze i zdrowsze, niż te z McDonalds'a.
Zanim wyjaśnimy, jak jeść sushi, przedstawiamy jego podstawowe rodzaje: – Nigiri – to formowana w dłoni mniejsza porcja ryży, okryta surowym płatem ryby, bądź warzyw. – Hoso-Maki – mniejsze rolki z ryżem oraz jednym, dodatkowym składnikiem w środku, na przykład łososiem, bądź awokado, zawinięte w pół paska wodorostu Nori.
Sake jest często podawane na zimno i zazwyczaj ma wytrawny, słodki lub umami smak. Można się nim delektować zarówno samodzielnie, jak i z sushi.Japońskie piwo – Do sushi można pić japońskie piwo, takie jak Asahi Super Dry Beer lub Kirin Beer. Piwa te mają rześki, lekki smak i są lekko gazowane, co dobrze komponuje się z sushi.
jelaskan hambatan dan tantangan dalam penegakan ham di indonesia. Zachęcona opinią pewnego blogera na temat sushi z supermarketu, postanowiłam kupić jeden zestaw i przekonać się na własnej skórze (kubkach smakowych), czy rzeczywiście nie ma różnicy pomiędzy tym a sushi przygotowywanym w restauracjach. Różnica pojawiła się już w autobusie. Ludzie patrzyli na mnie jak na kogoś gorszego, bo nie stać mnie na sushi z restauracji. Nie dziwię im się, bo sama mam takie zdanie. Zestaw składający się z 36 elementów kosztował 49 zł. To nie tak mało, biorąc pod uwagę fakt, że sushi (w mojej ulubionej suszarni) kosztuje tylko 20 zł więcej. Im bliżej domu byłam, tym nabierałam większego przekonania, że sushi z marketu jest jedną wielką pomyłką. Chciałabym zacząć od nieprzerwanej fali krytyki, ale zacznę od początku. Z Tokyo wspólna jest tylko nazwa. Chyba producent żyje w przekonaniu, że jak walnie na karton kilka japońskich znaczków i nazwę miasta, to wszyscy tłumnie rzucą się i kupią prawdziwe sushi z Tokyo. Otóż nie. Data na opakowaniu (oznaczona jako data przydatności do spożycia) była dokładnie do dnia, w którym kupiłam zestaw. Dwie godziny przed zamknięciem sklepu. Poza moim, w lodówce stało ok. czterdziestu innych zestawów z tą samą datą. Czy się sprzedadzą? Odpowiedzcie sobie sami. Co się z nimi stało następnego dnia? Nie chcę się zastanawiać. Czy mój zestaw miał zmienianą datę? Shut up brain! Trzydzieści sześć kawałków dla czterech osób? Jasne, anorektyczki może się najedzą, ale nie normalni ludzie. Sos sojowy w saszetkach w ogromnej ilości, która wystarczy dokładnie na 9 kawałków… Tego czegoś. Wow! Czyli idealnie wystarczy dla czterech uczestników tej kiepskiej uczty. Wasabi… Czy aby na pewno? Smakuje jak szarozielony, zmielony karton. Konsystencja też podobna. Dziwnego pochodzenia pasta wciśnięta do jednego pojemniczka z imbirem, który z kolei był zbyt pikantny. Może to tylko moje odczucie, bo podczas gotowania nie używam, lub używam znikomą ilość, pieprzu. Jak to smakuje? Po wzięciu do ust pierwszego kawałka (wybrałam z „kawiorem”) zaczęłam się zastanawiać, czy producent sushi Tokyo, jadł kiedykolwiek kawior – nawet ten z pstrąga. Moja pierwsza myśli, to bezsmakowy, pomarańczowy, miękki piasek. Napisane „ikra”. Z czego…? Suszony szczypiorek (lub koperek) w sushi? Mówisz masz. Miałam nadzieję, że ten rodzaj będzie najlepszy. Nie był – ktoś dodał chilli. Mogłam przeczytać etykietę… Papryka w sushi. Takie cuda tylko w opcji wegetariańskiej. Miało być ostre – nie było. Coś. Nie jestem pewna, który to był smak. Wszystkie kawałki smakują niemal identycznie. Czas na nigiri. W tym przypadku adekwatna byłaby nazwa „zbity, twardy, suchy ryż”. Prawie niejadalne. Jednak trzeba przyznać, że ktoś odrobił lekcje i ryż był posmarowany, wspomnianym wcześniej, kartonowym wasabi. Tak. Smakuje dokładnie tak, jak wygląda. Podsumowując. Ryby jak ryby z hipermarketu – czuć, że tanie, że nieco stare. Ryż… W sushi najbardziej ujmuje mnie to, że ten ryż jest gotowany bardzo długo i w odpowiedni sposób. Można powiedzieć, że z namaszczeniem. Da się wyczuć, gdzie ryż jest gotowany na szybko. Smakuje zupełnie inaczej. Tak zwyczajnie. Poza tym lubię ciepły ryż. Ten, nawet po odstaniu dłużej niż 15 minut, był zimny, twardy i obrzydliwie suchy. Ryż stojący kilka dni (nawet dzień) w lodówce smakuje o b r z y d l i w i e. Chcesz przyoszczędzić kilka groszy i kupić sushi z supermarketu? Zaoszczędzisz dużo więcej, jeśli całkowicie zrezygnujesz z kolacji.
Sushi to jedna z najbardziej popularnych japońskich potraw. Choć w Polsce nadal pokutuje przekonanie, że jest to po prostu surowa ryba, w japońskim słowniku kulinarnym, pod hasłem sushi znaleźć można całe mnóstwo ryżowych przysmaków. Poznaj bogactwo japońskiej kuchni i naucz się rozpoznawać najbardziej popularne rodzaje sushi. Sushi – japońska metoda konserwacji czy wykwintne danie? W krajach Zachodu sushi traktowane jest dziś jako orientalny przysmak, wyrafinowane danie dla miłośników oryginalnych smaków. Nawet najwięksi smakosze japońskiej kuchni często nie zdają sobie sprawy, że doceniana dziś na całym świecie potrawa stanowiła pierwotnie praktyczną metodę konserwacji ryb i owoców morza. Obkładane ryżem i zakopywane w ziemi – by zapewnić im odpowiednią temperaturę – mogły czekać na spożycie nawet przez długie miesiące. Przed ich podaniem lub dalszą obróbką sfermentowana ryżowa otoczka była usuwana i wyrzucana do śmieci. Z czasem jednak japońscy wojownicy i mieszczanie uznali to za zwykłe marnotrawstwo, dlatego w XIX wieku fermentację zastąpiono zakwaszaniem ryżu za pomocą octu. Mimo, że dziś sushi spożywane jest zazwyczaj tuż po przyrządzeniu, ocet nadal stanowi nieodzowny składnik japońskiej potrawy, który nadaje jej charakterystyczny, kwaskowy smak. Najpopularniejsze rodzaje sushi i ich nazwy Przez wieki japoński przysmak doczekał się wielu różnorodnych odsłon i interpretacji. Na japońskich wyspach znaleźć można regionalne rodzaje sushi, urozmaicone typowymi dla danych okolic składnikami. Ich nazwy związane są zwykle ze sposobem przygotowywania poszczególnych potraw, które – wbrew pozorom – nie zawsze formowane są na bambusowych matach. 1. Nigiri To jedna z najbardziej podstawowych i najprostszych odmian sushi. Nazwa potrawy pochodzi od japońskiego czasownika nigiri, co znaczy ugniatać. Z doprawionego octem, kleistego ryżu ugniata się niewielkie, wydłużonej kulki, na których układane są kawałki ryby, owoców morza lub tamagoyaki – japońskiego omleta. Ich smak wzmacnia i podkreśla dodawany do nigiri ostry chrzan wasabi. 2. Maki Maki ze swoją charakterystyczną czarną obwódką odpowiada chyba najbardziej powszechnym wyobrażeniom o japońskim sushi. Podobnie, jak w przypadku nigiri, jego nazwa nawiązuje do sposobu przygotowywania potrawy. Maki czyli sushi zawijane, to nic innego, jak nigiri owinięte prasowanymi algami morskimi nori. Ryżowe wałeczki formowane są przy pomocy bambusowej maty, a następnie krojone na kawałki. W podstawowej wersji – hoso-maki, czyli cienkie maki – plasterki sushi mają ok. 2-3 cm grubości. W środku znaleźć można zarówno owoce morza, jak i warzywa, takie jak karczoch, awokado, ogórek czy pędy bambusa. 3. Futo-maki Jedną z odmian zawijanych w algi sushi jest futomaki (jap. futoi – gruby, tłusty). Jak sama nazwa wskazuje, to grubsza 4-6-centymetrowa wersja hoso-maki. Często futo-maki podaje się w dekoracyjnej formie z wystającymi kawałkami ogórka lub sałaty. Tworzą one zieloną, ozdobną koronę, która nadaje potrawie wyjątkowo atrakcyjny charakter. 4. Ura-maki Kolejna z wariacji na temat wodorostowych zawijańców to ura-maki, czyli maki odwrócone. Od pierwotnej wersji różni się kolejnością układania warstw. Na bambusowej macie najpierw układany jest klejący ryż, a dopiero potem prasowane nori i reszta dodatków. Jedynymi składnikami wyróżniającymi ura-maki na tle innych rodzajów sushi są sezam, którym obtaczane są gotowe rolki oraz kawior, dzięki którym danie przyjemnie chrupie w ustach. 5. Temaki Temaki to jedna z najszybszych i najprostszych w przygotowaniu wersji sushi. Swoim kształtem przypominają nieco… lodowe rożki, które zamiast słodkiego wafla owinięte są w czarne płaty nori. Po wypełnieniu ich ryżem, pokrojone w słupki warzywa oraz kawałki ryby wciska się do środka, tak by lekko wystawały z rożka. Całość dopełnić można dodatkiem nattō lub sałatki ziemniaczanej. Temaki-sushi, znane w Polce, jako poręczne ¬hand-rollsy, to „fastfoodowa” wersja sushi, którą złapać można w biegu, jako szybki, pożywny lunch. Bywają jednak również podawane na domowych przyjęciach w wersji DIY. Na stole umieszcza się wszystkie niezbędne do przygotowania składniki, by goście mogli sami tworzyć własne, ryżowe kompozycje. 6. Oshizushi Charakterystyczny, kanciasty kształt oshizushi uzyskuje się dzięki uciskaniu ryżu – najpierw samodzielnie, a następnie z wybranymi dodatkami – w specjalnych foremkach, zwanych oshi-bako. Po wyjęciu z pudełka, idealnie uformowane bloki kroi się na niewielkie, kilkucentymetrowe kawałki. 7. Sugatazushi Sugatazushi to rzadka odmiana sushi, którą spotkać można w niewielu regionach Japonii. Zamiast umieszczać kawałki ryby w ryżowych rolkach, całą rybę, która wcześniej namaczana była w solankowej zalewie, patroszy się, nadziewa ryżem, a następnie kroi na małe kawałki. 8. Chirashizushi Na pierwszy rzut oka chirashizushi zupełnie nie przypomina sushi, z jakim kojarzymy japońską kuchnię. Sushi rozrzucone, to podawany w miseczce ryż, na którym poukładane są charakterystyczne dla sushi składniki – ryby, owoce morza, warzywa, tofu czy kawałki japońskiego omleta tamagoyaki. 9. Gunkan Maki Gunkan Maki, które swoim kształtem mają przypominać niewielkie łódki, to uproszczona wersja typowych maki. Nie są jednak wycinane ze starannie przygotowanych rolek, ale formowane, pojedynczo z doprawionego octem ryżu. Niewielkie, wydłużone kuleczki owija się następnie odpowiednio przyciętym płatem nori. Czarna otoczka powinna wystawać nieco ponad poziom ryżu, by zabezpieczać ułożone na nim dodatki – typowe dla innych rodzajów sushi. 10. Unagi Nigirizushi Unagi, czyli węgorz japoński, uznawany jest za jeden z najlepszych dodatków do tradycyjnego sushi. Stanowi też wyjątek wśród innych owoców morza, które tradycyjnie dodawane są do ryżowych rolek na surowo. Węgorz jest natomiast grillowany w lekko słodkawym sosie, a następnie dzielony na mniejsze kawałki i umieszczany na ryżu – podobnie, jak w przypadku podstawowej wersji nigirizushi. Ich znak rozpoznawczy to charakterystyczny brązowy kolor, uzyskany dzięki grillowaniu japońskiej ryby. 11. Temarizushi Temarizushi to najbardziej kunsztowne i dekoracyjne z japońskich przysmaków. Ich nazwa związana jest z tradycyjnymi ozdobami, które przygotowywane są z okazji japońskich festiwali. Wśród pozostałych rodzajów sushi wyróżnia je przede wszystkim charakterystyczny okrągły kształt. Ryżowe kuleczki ozdobione kolorowymi dodatkami je się zazwyczaj podczas obchodów Święta Lalek, czyli japońskiego Święta Dziewcząt. 12. Inarizushi Wśród wielu odsłon sushi musiało się też znaleźć specjalne miejsce dla lubianego przez Japończyków tofu. Inarizushi to wypełniane ryżem sakiewki z cienko krojonego tofu, smażonego w głębokim tłuszczu. Oryginalnie ryż doprawiany jest jedynie octem i stanowi jedyne wypełnienie Inarizushi. W regionalnych wersjach potrawy, tofu bywa zastępowane cienkim japońskim omletem. Typy sushi – mistrzostwo kulinarnej wyobraźni Podstawowe rodzaje sushi rozpoznać można po charakterystycznych kolorach i kształtach, których różnorodność zamienia japońskie stoły w apetyczne, barwne mozaiki. Wśród wielu wariacji na temat sushi coś dla siebie znajdzie z pewnością każdy kulinarny odkrywca. A Ty masz już swojego faworyta?
Temat: talerzyki do sushi..z biedronki :) a co wy na to? kiedy wspomnialam w domu ze lubię sushi mój tata spojrzal na mnie z politowaniem, ale od niedawna chyba dołączył do grona pierwszy raz przyrządziłam uznł ze moze być :)a jak ostatnio znalazł w biedronce zestawy talerzy do sushi - postanowil mi zrobić prezent. Rozbawiło mnie to ale ostatecznie uznałam ze kolacja wyglądała na tym całkiem fajnie.( na drewnianej tacy w zestawie ułożone są 2 talerze, dwie podstawki do pałeczek,pałeczki i 2 talerzyki na sos) nie wiem ile to kosztowało ale podejrzewam ze niewiele :) Zaprosiłam ciocie (również fankę biedronki jak moj tata) i ciocia teraz zapragnęła zeby jej ktoś kupił nori (niestety w moich rejonach trudno dostać taki towar :) bo talerzyki kupi wiadomo gdzie.. a tak w ogóle to sprawia mi to wielką radośc kiedy osoby które początkowo myslą ze na pewno "to coś" nie jest smaczne a chodzi tylko o jakiś tam lans jedzą potem ze smakiem.. ja zaznajomiłam z sushi jakies 8 osób ! a cioci chyba bede musiała sprezentowac nori i wasabi :) konto usunięte Temat: talerzyki do sushi..z biedronki :) Znaczy już nie będziesz mogła powiedzieć "będzie więcej dla mnie" :) Ja też kilka osób zaznajomiłem ale z tego co mi wiadomo, chętni są do jedzenia - a robić nie ma kto! Temat: talerzyki do sushi..z biedronki :) ja jestem chętna i do jedzenia i do robienia! chociaż zauważyłam ze im bardziej jestem pewna ze mi wyjdzie piękne ( bo przeciez sie robiło pare razy..! :) ) i sie staram tym gorzej np mi sie porozwalało,ledwo zrolowałam ..potem jeszce biegalam z nożem żeby go naostrzyć bo był problem..i w ogóle.. :) ale ostatecznie pare reprezentatywnych kawałków sie i oczywiscie biedronkowe talerzyki dodały uroku :) więc było ok chyba masz racje..ostatnio tylko ja zapraszam znajomych na sushi a mnie na sushi jakoś nie ma kto! Hanna S. Nie jestem kolekcjonerem kontaktów :) Temat: talerzyki do sushi..z biedronki :) Małgorzata Zięba:chyba masz racje..ostatnio tylko ja zapraszam znajomych na sushi a mnie na sushi jakoś nie ma kto!tak to jest, jak ma się dobre serce :) Kasia O. Specjalista Zarządzania Procesami Temat: talerzyki do sushi..z biedronki :) A ładne były nawet te talerzyki, kupiłam na próbę, chyba ze 20zł kosztował cały zestaw, nie pamiętam dokładnie :) Temat: talerzyki do sushi..z biedronki :) Drodzy, a moze wiecie, gdzie mozna kupic jakis fajny zestaw do sushi? Jak juz cos fajnego znalazlam w necie, bo tylko dla 2 osob, a ja potrzebuje min. na 6,8 osob ;) Bede wdzieczna na info. Dzieki ;) konto usunięte Temat: talerzyki do sushi..z biedronki :) proponuję kupić trzy lub cztery zestawy dla 2 osób - sprawa rozwiązana ;)) t. Temat: talerzyki do sushi..z biedronki :) Genialny pomysl! ;) że wczesniej na to nie wpadlam ;) A tak swoją drogą, to dziwne że zestawy są dla 1,2 osób.. Podobne tematy sushi » Sushi w restauracji czy w domu? - sushi » Szukam kontaktu z doświadczonym Sushi-masterem... - sushi » Kiedy czerwcowy event w Ten Sushi, może ? - sushi » Sushi nad morzem ... - sushi » Impreza sushi - sushi » Sushi restauracje zamiast Mc Donalds ! - sushi » Zaproszenie do Planet Sushi we Wrocławiu!! - sushi » Rozdajemy zaproszenie na romantyczną kolację z sushi - sushi » Kursy Sushi ? - sushi » kto pójdzie ze mną na sushi?:) -
zapytał(a) o 22:36 Czy sushi z biedronki może leżeć w lodówce po otwarciu? Mam ochotę kupić sobie sushi w Biedronce, ale całego nie zjem na raz. Czy jak po otwarciu włożę do lodówki na jeden dzień to się nie popsuje? Odpowiedzi Raczej nie, w końcu ono całe dnie leży w lodówce. Serio tam sprzedają sushi? Nie, po terminie tez nie jest zle Nic się nie stanie, nawet jest to szczegóły przyczytaj na opakowaniu ;) W jeden dzień nie, ale jak już dwa to raczej tak. Coś o tym wiem ;-; blocked odpowiedział(a) o 18:41 EKSPERTsandra5566 odpowiedział(a) o 22:48 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
11:08 zanonimizowany13575430 Centurion SUSHI!Nigdy nie jadłem wszystko co warto wiedzieć! 11:09 odpowiedz4 odpowiedzi Yoghurt95 Legend Warto wiedzieć, że to ryba z ryżem. 11:10 zanonimizowany13575430 Centurion 11:11 Zatem wiesz już wszystko, co warto wiedzieć o sushi. 11:12😂 zanonimizowany13575430 Centurion Yoghurt nie wiem czy smaczne! 11:18 Niektórzy uważają bigos za cudo, ja uważam go za zbrodnię kulinarną, więc mam wrażenie, ze jest tylko jeden sposób, abyś mógł się przekonać, czy ryba ryżem jest smaczna i tym sposobem nie jest pytanie o to na forum. 11:16😉 Jest i polska wersja sushi 11:18 zanonimizowany13575430 Centurion DiabloManiakzawsze lepsza:D 11:43😂 To jest polska wersja. 13:13 To jest polska Polsce, wodorosty rosną na polach. ;) 11:20 odpowiedz1 odpowiedź maciell94 Senator Zalezy jakie. Pyszne i drogie u nas. U mnie na sensowny zestaw dla faceta trzeba wydac 100 zl na osobe. Za granica to czesto kupowalem bo jak robili na zapas to pozniej sprzedawali przecenione na tackach. Kocham sos sojowy i wasabi. 11:21 zanonimizowany13575430 Centurion Jak patrzyłem na ceny to faktycznie wysokie. 11:23 Żeby stwierdzić czy smaczne trzeba niestety samemu spróbować, zależy to też od lokalu z którego się zamawia, często jest tak, że po pierwszym zamówieniu człowiek stwierdza, że jakieś takie to nijakie jak za pieniądze które trzeba wydać a potem ni z tego ni z owego znajomi mający większe rozeznanie zamawiają ze swojej ulubionej knajpy i okazuje się, że to czego się próbowało do tej pory to był jakiś co najwyżej średni sort. Także próbować, próbować i jeszcze raz próbować, innej rady nie ma. 11:23😉 Wpisz w google "parasite in sushi", wybór należy do Ciebie. 11:24 odpowiedzdzl76 ELDEN JOHN Najlepsze świeże, z sosem sojowym/chrzanem z marketu. 11:27 odpowiedzzanonimizowany13575430 Centurion Kurcze!No faktycznie racja sam powinienem dobra ale i tak dzięki! 11:56📄 jakos nigdy nie moglem sie do tego przekonac, z azjatyckich dan wole bibimbap 11:56 zanonimizowany13575430 Centurion 19:55😃 Bullzeye_NEO koniecznie musisz spróbować poke bowl z parkowej Cafe przy stadionie korony 21:29 nie moje rewiry, ale moze jak bede w poblizu to sprobujeze swojej strony polecam the bap, dosc swieza knajpa na rydla, moze redakcja szanownego portalu sie skusi bo to rzut beretem :> 13:08 Lepiej nie jedz zbyt surowego, bo z czasem mogą Ci się zalęgnąć robale w głowiespoiler starttrue storyspoiler stop 13:11 Warto wiedzieć żeby nie kupować tego mrożonego badziewia z biedronki i innych marketów. Jak ktoś chce po prostu zjeść prawdziwe sushi to iść do jakikolwiek baru sushi 13:14 Qverty16 w olejku lub w pomidorku 13:14 odpowiedzzanonimizowany13428299 Generał Niektórzy uważają bigos za cudo, ja uważam go za zbrodnię kulinarnąHalo, policja, proszę przyjechać na forum! 13:15 Jest tylko jedno prawdziwe sushi! 13:25👍 szczegolnie te na wiejskich weselach robione z miesa zakupionego po taniosci z nieprzebadancyh zwierzat :) 13:33👍 No oczywiście, że takie są najlepsze! Potrafią też zapaść na długo w pamięci! :D post wyedytowany przez PanWaras 2021-03-23 13:33:18 13:34😉 Gorzej jak dla nich ta pamiec stracisz :p 14:54 Swoj droga LATAMI mdlilo mnie przy probie jedzenia tatara. To bylo w koncu kiedys sproboiwalem tatara - i mnie olsnilo, byl czym sie roznil od tamtych?Tamte byly z mielonego miesa, a ten z inna tekstura, przedtem czulem w ustach jakas breje, a tu nagle chrupiac kawalki od tej pory jestem wielkim fanem DOBREGO tatara. NIE UZYWAJCIE MEILONEGO MIESA DO TATARA! post wyedytowany przez lifter 2021-03-23 14:55:42 15:53 ja z surowizny to preferuje jednak slonine, jesli dobrze zrobiona to palce lizac :) 20:10 Nigdy w sumie nie jadlem surowej sloniny, kiedys trzeba sprobowac, skoro to dla Ukraincow przysmak, to moj slowianski zoladek tez powinien to polubic, szczegolnie do zimnej wodeczki. 13:31👍 odpowiedz2 odpowiedzi lifter19 Osiem gwiazdek! Nie kupuj zadnych sushi w marketach - nawet lekko - zupelnie traca smak. Kiedys sprobowalem i mialem wrazenie ze zuje styropian. Nawet kot nie chcial jesc ryby, ktora z nich pojsc do susharni, wydac te minimum 30 zl na jakis secik - ale przynajmniej wiesz za co by sushi nie kapac w sosie sojowym - lekko zanurz, to ma byc musniecie a nie chrzest baptystow. Wasabi mozna dodawac do sosu, choc purysci uwazaja, ze nie wypada, ze sie go skubie imbir ma sluzyc do "wyczyszczenia" jezyka przy zmianie rodzaju sushi, ale ja tam traktuje go jak salatke - lubie ten poza tym to fantastyczne zarelko. 19:55 Naprawde jadles tatara z miesa mielonego? Wspolczuje. Swoja droga - to bylo swierzo mielone - czy kupne mielone? Bo jak kupne to mniej wiecej tak samo jakbys rozpoczynal przygode z alkoholem od wynalazku pedzonego przez starego Alojza w aluminiowym parniku na ziemniaki podpedzanego karbidem z czasem produkcji od zacieru do produktu koncowego krotszym niz tydzien...Smuteczek. post wyedytowany przez PanSmok 2021-03-23 19:56:02 20:09 Dlatego wlasnie rzygac mi sie chcialo za kazdym razem, gdy takiego teraz dobry tatar to zawsze zjem bez lubie surowizny rozmaite - carpaccio, sledzie marynowane, sashimi etc. 14:20 odpowiedz6 odpowiedzi Bociek6918 Byle do Wiosny A co jesli nie umiesz jesc paleczkami? 14:51 To jesz palcami. Serio. Jak najbardziej akceptowalne, tylko trzeba uwazac na palce by w sosie nie tym jedzenie paleczkami jest banalnie droga widzialem kiedys - sadzac z wygladu - dosc "dzianych" biznesmanow wpierniczajacych sushi paleczkami... skreconymi recepturkami tak, ze przypominaly troszke nozyczki i dalo rade chwytac tym kelrnerowi nawet powieka nie drgnela na ten widok, bo w sumie to on im tak te paleczki spreparowal, na ich zyczenie. 14:54 A nadziwac sushi na paleczke jest akceptowalne? Bo troche wiocha pytac w susharni kelnera o widelec. 14:58 IMO to jest bez sensu - bo raz ze sushi sie pewnie rozleci alboi spadnie ci z paleczki, a dwa ze udowodnisz ze nie umiesz w # o widelec albo jedz palcami, nie ma niczego zlego w tym, ze jesz je widelcem zreszta. Chodzi przeciez tylko o to, zeby je wsadzic do ust, a za pomoca czego - co kto woli. Tym bardziej, ze kelner pewnie takie prosby slyszy pare razy droga kup paleczki i pocwicz - wystarczy 5 minut zeby ogarnac jak sie ich uzywa, a 15 zeby nabrac w tym wprawy. post wyedytowany przez lifter 2021-03-23 14:59:36 20:38 A sushi nie należy jeść palcami po prostu? 23:03 Gdyby jedzenie paleczkami bylo chocby tak efektywne jak widelcem to moze bym zainwestowal uczyc sie po to zeby zjesc sushi to bez sens. Naprawde nie moga pojac jak oni sobie radza bez widelca i noza. Nawet ryz trzeba specjalnie przygotowac zeby sie kleil i dalo uchwycic cos wiecej niz jedno chyba juz jednak wybiore palcami :P post wyedytowany przez Bociek69 2021-03-23 23:05:21 02:45 Qverty16 w olejku lub w pomidorku Ale uczyc sie po to zeby zjesc sushi to bez sensAle to nie nauka całek oznaczonych, mi "nauka" zajęła dosłownie minutę (ogarnięcie chwytu) żeby dojść do takiej wprawy żeby łapać sushi, po 10 minutach jadłem już pałeczkami surówkę łapiąc pojedyncze kawałki warzyw. To nawet nie jest nauka, to jest kwestia podpatrzenia chwytu i nabrania wprawy w zaciskaniu. post wyedytowany przez Qverty 2021-03-24 02:46:20 15:01 odpowiedz8 odpowiedzi mohenjodaro90 Uciekamy z Gęstochowy Nie polecam zamawiania setów, bo połowa setów to jakiś szrot typu rzodkiewka w sobie samemu wybrać rolki i dobrać co się chce. U mnie do marketu przez długi czas dostarczała prawdziwa susharnia, więc nie do końca rozumiałem hejtu na sushi z Żabki/Biedronki itd. Ale w końcu kiedyś kupiłem... masakra, nie ma sensu, to jest obrzydliwe, lepiej kupić pasztetową. 15:37😐 To zalezy od setu i susharni ale za 3 dychy cudow sie nie kiedys bedac daleko stad w hotelu 5*, dowiedzialem sie ze bedzie "dzien sushi". Wchodze do sali restauracyjne i faktycznie, Jezu, wszedzie sushi. Jestem w raju. Sprobowalem. Kufffa. Zrobili je wczesniej i wstawili do lodowki, ale przesadzili z temperatura. Sushi wygladalo zajefajnie ale smakowalo dokladnie tak samo jak to z Biedry - trociny i styropian. Kurde, do dzis mnie to boli, a to bylo dobrych 5 lat temu. Przemrozony ryz calkowicie wyjalawia smak sushi, niezaleznie od tego z jak dobrych surowcow je zrobiono. 15:39😁 Na szczescie u mnie wiekszosc knajp pokrywa setami wiekszosc asortymentu, aczkolwiek tutaj z kolei uwidacznia sie przewaga takich krewetek/kraba, podczas kiedy ja wolalbym wiecej lososia, czy tunczyka. Na szczescie da sie jednak skomponowac sensowna kombinacje, wiec wychodze na swoje przy dosc wyraznych oszczednosciach w stosunku do zamawiania oddzielnie. post wyedytowany przez Paudyn 2021-03-23 15:39:59 20:00 Nie z kraba a z paluszkow krabowych, nie majacych z krabami nic wspolnego. Najtanszy mozliwy surowiec "rybny" do sushi. Ale przyznam, ze choc to badziewne rybki atlantyckie sprasowane w takie paluszki, to w sushi smakuja calkiem najbardziej lubie nigiri z nawet te z ogorkiem mi smakuja :)Kiedys zjadlem, skromnie liczac, jakies 60-70 sushi w czasie jednej sesji. Oj, to byl jedyny raz, kiedys mialem wrazenie, ze sie porzygam z przezarcia. Na szczescie do tego nie doszlo, choc chyba bylo blisko. post wyedytowany przez lifter 2021-03-23 20:03:18 20:23 No, ale cudów nie ma, nawet przy najdroższych setach będą podbijali zestaw właśnie jakimiś warzywami w ryżu (nie ogarniam japońskich nazw) czy - tfu tfu - rybą mnie ważne w sushi jest, by była tempura. Lubię też te z filadelfią. post wyedytowany przez mohenjodaro 2021-03-23 20:23:40 20:32 Serek filadelfisjki w sushi to amerykanski wynalazek, podobnie jak te sushi "wywrocne" z ryzem na wierzchu - tzn. Japonczycy je znali ale nie cenili, dopiero Amerykanie je tym ja lubie rybe maslana, a nie podchodzi mi tempurze moga byc, ale najlepiej smakuje mi klasyka - ryz, nori, dobra rybka. Lubie tez te takie rozki z nori. post wyedytowany przez lifter 2021-03-23 20:33:16 23:37 Nie z kraba a z paluszkow krabowych, nie majacych z krabami nic u mnie wszędzie (łącznie z menu) używa się skrótu myślowego, wiec w sumie przez myśl mi nie przeszło, ze ktoś może zrozumieć to przeglądam menu z warszawskiej restauracji, a tam Filadelfia - paluszek xDNo, ale cudów nie ma, nawet przy najdroższych setach będą podbijali zestaw właśnie jakimiś warzywami w ryżu (nie ogarniam japońskich nazw) czy - tfu tfu - rybą ze w tych droższych cene podbija sie zazwyczaj sashimi :) post wyedytowany przez Paudyn 2021-03-23 23:42:05 18:46 Warzywa w sushi są dobre :) Ale jako dodatek do futomaki, lub uramaki, a nie jako samodzielny składnik w hosomaki. Serek filadelfia też jest spoko jako dodatek ze spicy mayo :)O makreli w sushi to słyszę pierwszy raz... 09:21 Te male maki z rzodkiewka, ogorkiem oraz wodorostami sa makrela jest dosc pupularna przy nigiri, przynajmniej w NL. 15:32 Warto wiedzieć, żeby nie jeść mięsa na surowo. 15:38 A dlaczego by nie - zalezy oczywiscie ze mozna jakies trychniny czy inne tasiemce sobie zafundowac, ale jesli badane mieso z dobrego zrodla, do tego np. wolownika (carpaccio, niam!) to dlaczego nie. 15:44 Czy śledzi też nie wolno jeść? 16:31 Bo może być nieświeże i można się zatruć. Albo złapać groźne bakterie lub szczególnie nie, bo śledzie mają w sobie nicienie. 20:07 Czy mam już kopać sobie grób? 20:12 Ryba to praktycznie warzywo:D 15:50 kocham, mógłbym jeść cały tydzień, najlepsze z wassabi :) Szkoda że cena z deka... duża post wyedytowany przez Ppaweł 2021-03-23 15:51:36 20:05 Ostatnio jadłem w grudniu, czas zamówić ponownie 20:06 Warto wiedzieć, że wymawia się to "suśi", a nie "suszi". 20:34 POdobnie jako siogun. Ale co z tego. :PSuśi brzmi jak "siuśki" wole "suszi" :PA Ukraincy i Rosjanie mowia "suszy" 20:36 odpowiedz4 odpowiedzi Janczes167 You'll never walk alone w smaku calkiem fajne ale zupelnie nieproporcjonalne w zakresie: cena - najedzenie sięnajmniejsze paczki są za 12 zł doslownie 6 kawalkow. zeby sie najesc trzeba zjesc powyzej 20 a to juz koszt 30-40 zł. 21:04 Sushi to raczej przekaska niz danie obiadowe, wiec co w tym dziwnego? 21:11 żeby najeść się pizzą też trzeba wydać min. 30 chyba że mówimy o mrożonej ze sklepu za 7-9 jeśli chodzi o jedzenie na mieście sushi nie jest wyjątkowe. Głupi zestaw w Macu już kosztuje obecnie ok. 20 zł... post wyedytowany przez Herr Pietrus 2021-03-23 21:13:28 02:49 Qverty16 w olejku lub w pomidorku żeby najeść się pizzą też trzeba wydać min. 30 złLol chyba w Warszawie. 20:24 Nie, nie w Warszawie.... można i taniej, tylko że wtedy już lepiej kupić tę mrożoną, bo smaczniejsza.... post wyedytowany przez Herr Pietrus 2021-03-25 20:25:31 20:39 Warto wiedzieć ze z biedronki to nie sushi jak chcesz spróbować to albo samemu zrobić albo sushi bar z dobrymi opiniami. 20:40 odpowiedz2 odpowiedzi hopkins191 Zaczarowany Dupy nie urywa według mnie. Zakochałem się ramen, a tego się nie spodziewałem :) 21:04 Ramen lubie ale dla mnie to taki jednak rosol po japonsku, a sushi to jednak "cos innego". 22:15 Rosoł lubię na kaca sobie popijać. Zup nie traktuje w ogóle jako dania. Ramen ma tyle wkładu, ze dla mnie to połączenie pierwszego dania z drugim. 20:41 odpowiedz2 odpowiedzi Wrzesień37 Julka z twittera Ryby to nie jest żarcie dla ludzi. To w sumie wszystko. 21:03 czas, ze latami nie jadalem ryby, ale sie nawrocilem. Stek z tunczyka, sandacz smażony - poezja. 21:12 No i śmiercionośny śledź z nicieniami. Groźniejszy niż fugu. 19:59😃 odpowiedz4 odpowiedzi PrzemoDZ113 Legend A robi tu ktoś sushi samodzielnie?My ze znajomymi nauczyliśmy się od kiedy zamknęli restauracje. Pierwsze próby były "takie sobie", ale teraz udało się dojść do wprawy :) Generalnie, trochę pracy jest, ale ilość to rekompensuje. O ile w restauracji często trzeba było sobie coś jeszcze zamówić, żeby pojeść, to robiąc samemu z kilograma ryby i kilogram ryżu, takiego problemu nie ma -->Jakich producentów nori, wasabi, imbiru i sosu sojowego używacie? Dla mnie większość sosów sojowych jest za słona. Kikkoman ma "zieloną edycję"- mniej soli i dla mnie jest w sumie wszystko jedno- byle różowy, a nie biały. Do tej pory brałem House of Asia, ale ostatnio zamówiłem kilogram na allegro jakiegoś no name, i różnicy nie widzę. Podobnie z jakieś sprawdzone kompozycje? post wyedytowany przez PrzemoDZ 2021-03-25 20:00:56 22:14 Robi, robi ale mu sie nie chce :)Kombinuje czasem z nadzieniem - np, wedzony losos do nigiri, albo tarte zoltko (z jajka na twardo) z kawiorem do maki, serek ricotta zamiast filadelfi i takie sojowy i imbir - obojetne w sumie tzn, kazdy mi Ale jak popatrzylem na te fotke, to poczulem motywacje :P post wyedytowany przez lifter 2021-03-25 22:15:53 22:28👍 O, z jajkiem nigdy nie próbowałem! :)Do nigiri Łosoś wędzony na zimno czy na gorąco? Ja Łososia lubię zamarynować w sosie teryaki i podsmażyć na maśle- wychodzi wyrazisty, trochę z krewetkami na maśle czosnkowym tez jest spoko. Albo w panko. Kiedyś próbowałem zrobić w tempurze ale wyszła jedna wielka porażka. To już level na który chyba nigdy nie wejdę ;)No i fajne są nieoczywiste połączenia składników- np do ryby mango i szczypiorek :DPoza tym klasyka- ogórek, awokado...Nie jestem za to zwolennikiem sałaty w sushi. Choć w niektórych restauracjach podają takie kompozycje. 22:36 Salata?! Fuj! Tzn. w sushi IMO zolto jajka to dobra rzecz w sushi. Takoz schab wedzony jako polskie nigiri (cienki plasterek). Losos na zimno, takoz wedzony. Mango - wiadomo, tak samo jak awokado. Tempoury nie probowalem, jakos jednak wole sushi nie w tempurze (ale wolownika tak podana to i owszem).Kombinowalem tez z tofu i fetą, feta za wyrazista tlumi smak reszty, tofu za mdle... ale dodatek czerwonej papryczki pomogl. Sushi pikatne? Czemu nie, osobiscie lubie - kontrast slodkawego ryzu, slonego sosu i strzalu kapsaicyny mi pasuje :) post wyedytowany przez lifter 2021-03-25 22:39:13 19:32 Tofu nie lubię w żadnej formie a feta w sushi- faktycznie zabija smak wszystkiego takich "świętokradczych" kompozycji to kiedyś zrobiłem z łososiem, oscypkiem i żurawiną - zasmakowało, ale za drugim razem coś nie pykło i już nie pikantne sushi faktycznie jest świetne :) Sam robię sos w styli- "spicy mayo"- dodając pasty z chili. Świetne w połączeniu z tuńczykiem, lub krewetkami w panko :)Często podbijam też smak dodając do kilku rolek sos orientalny- ananas-chili, lub śliwkowy. 15:35 odpowiedzsturm173 Australopitek Nigiri z łososiem i na to cieniutkie plasterki cebuli. I trochę majonezu. Ewentualnie łosos, awokado i tez gruby kawałek marynowanej (ewentualnie podpieczonej) makreli na ryżu.
sushi z biedronki jak jesc