W praktyce często wskazywany jest okres 30 dni. Dobre nawyki są pożyteczne, natomiast złe mogą negatywnie wpływać na życie, zdrowie i związki. Z przyzwyczajeniami, które przeszkadzają
Co facetów odstrasza w silnych kobietach? Tłumaczy psycholog Damian Gajda. 17 marca 2016, 13:11 aktualizacja 28 maja 2019, 12:17
42 proc. polskich kibiców oddałoby 1 proc. swoich rocznych dochodów w zamian za zdobycie tytułu mistrzów Europy przez Biało-Czerwonych.
Jedni generalizują i wprost utożsamiają wszystkie Tajki z prostytutkami, które żerują na białych seks-turystach i naiwniakach, by wydusić z nich ostatniego dolara. Owszem są i takie, ale to stereotyp. Są też tacy, którzy nie rozróżniają Tajek od obecnych tam transseksualistów (tzw. ladyboys), ale ladyboys stanowią tam najwyżej
100 zestawów. Styl życia. Podpytałyśmy facetów, jakie ciuchy na kobietach lubią najbardziej. Sprawdź zestawienie! 05 maja 2017. Wiele mitów krąży wokół tego, jakie ubrania na kobietach najbardziej kochają faceci. Spotkałam się już z wieloma opiniami (często jedna zaprzeczała drugiej). Postanowiłam zatem podpytać u źródła.
jelaskan hambatan dan tantangan dalam penegakan ham di indonesia.
Jak się ubierać w Turcji? To pytanie spędza sen z powiek wielu turystykom, które planują wakacje w kraju półksiężyca. Choć w Turcji panuje duża swoboda w kwestii sposobu ubioru, a sami Turcy już dawno temu przyzwyczaili się do obecności europejskich gości i ich stylu, istnieje kilka zasad, których powinni przestrzegać turyści, a przede wszystkim turystki. Diyarbakır, południowo-wschodnia Turcja Jak się ubierać w Turcji? Ubiór na plaży Jeżeli zaplanowałyście wczasy w tureckim kurorcie, jak chociażby Antalya, Side lub Dalyan, bez obaw – wszystko ma się tam podobnie jak w europejskich miejscowości wypoczynkowych. Strój kąpielowy oraz bikini są jednak dopuszczalne wyłącznie na plaży. Poza jej obszarem może spotkać się ze zwróceniem uwagi lub wyraźną dezaprobatą, szczególnie ze strony muzułmanek. Ponadto, miłośniczki opalania topless będą miały duży problem ze znalezieniem miejsca, w którym jest to w pełni akceptowalne. Warto podkreślić, że wyrazem konserwatywnego podejścia muzułmanów do publicznego odkrywania ciała jest częsty widok Turczynek zażywających kąpieli w tzw. burkini. Jest to kostium kąpielowy przeznaczony dla muzułmanek, zakrywający niemal całe ciało). Antalya, południowo-zachodnia Turcja Ubiór w meczecie Meczet (tur. cami) jest muzułmańską świątynią, we wnętrzu której wierni modlą się, składając cześć Allahowi. Turyści zwiedzający wnętrze meczetu powinni pamiętać o zachowaniu należytego szacunku poprzez zdjęcie obuwia oraz zadbanie o odpowiedni strój. Co więcej, zwiedzając muzułmańską świątynię nie należy zbliżać się do modlących, przechodzić przed nimi, fotografować ich ani w żaden inny sposób zakłócać ich modlitwy. W przypadku meczetów tłumnie odwiedzanych przez turystów część modlitewna jest wyraźnie oddzielona od przestrzeni dla zwiedzających. Osoby niebędące wyznawcami islamu nie powinny wchodzić do wnętrza meczetu w godzinach modlitw, które odbywają się 5 razy dziennie. Zwiedzając meczet należy mieć na sobie czyste i schludne ubranie, nieodsłaniające ud, ramion, a w przypadku kobiet także dekoltu oraz włosów. Rękaw koszulki powinien sięgać co najmniej do połowy górnego ramienia a spódnica przekraczać linię kolan. Surowo zabronione jest zwiedzanie muzułmańskiej świątyni w szortach, spódniczkach typu mini, koszulkach bez rękawów oraz w jakimkolwiek obuwiu. Stambuł, północno-zachodnia Turcja Ubiór na ulicy Moda uliczna w dużych miastach na zachodzie Turcji zdecydowanie różni się od tej na wschodzie lub w niewielkich miastach i wsiach. Ulice Antalyi, Izmiru, Stambułu czy Ankary to prawdziwy tygiel kulturowy, prezentujący niemal wszystkie możliwe style oraz sposoby ubioru, począwszy od tych bardzo konserwatywnych po ekscentryczne, a nawet wyzywające. Jeśli nie planujemy wizyty w meczecie, instytucji państwowej lub jednej z eleganckich restauracji, możemy swobodnie włożyć na siebie to, na co mamy ochotę. Podróżując na wschód Turcji należy wziąć pod uwagę, że nawet atmosfera w dużych miastach cechuje się tu bardzo konserwatywnym podejściem do zasad ubioru oraz zachowania – wystrzegajmy się nadmiernego eksponowania ciała. Çanakkale, północno-zachodnia Turcja Çanakkale, północno-zachodnia Turcja Czy w Turcji trzeba zakrywać włosy? Obowiązek zakrywania włosów to jeden z najczęstszych stereotypów o Turcji, jaki zdarza mi się słyszeć. W praktyce nie są do tego zobowiązane ani turystki (poza wnętrzem meczetów i obiektów sakralnych), ani same Turczynki. Oczywiście, duża część kobiet w Turcji zakrywa swoje włosy, jednak jest to tylko i wyłącznie ich decyzja. Większość moich tureckich koleżanek z dumą eksponuje swoje włosy, nierzadko farbowane na blond. Widok kobiety z zakrytymi włosami nie powinien wzbudzać w Was niepokoju – pamiętajcie, że to efekt kultury, w której się wychowała oraz religii, którą wyznaje. Większość muzułmanek noszących hidżab jest dumna z faktu zakrywania swoich włosów i nie wyobraża sobie, by mogło być inaczej. Co więcej, muzułmańskie nakrycia głowy to współcześnie także element prężnie rozwijającego się sektora mody. W Turcji coraz popularniejsze stają się markowe sklepy z odzieżą dla konserwatywnych muzułmanek. Wiele kobiet czyni z tego swój dodatkowy atut, który dodaje im uroku. :) Warto pamiętać o tym, że jesteśmy w Turcji gośćmi, którzy powinni przede wszystkim uszanować obowiązujące tam zwyczaje i zasady. Warto zauważyć, że w świecie muzułmańskim istnieje kilka różnych rodzajów zasłon ciała: hidżab – najmniej restrykcyjny sposób zasłaniania włosów, pozwalający na pozostawienie odkrytej całej twarzy, chimar – rodzaj kaptura, zasłaniającego włosy, szyję, ramiona i tułów aż do talii,czador -popularny przede wszystkim wśród kobiet pochodzenia arabskiego, wielki płat bezbarwnego materiału, przytrzymywany przez kobiety rękami,nikab – zasłania włosy i twarz, za wyjątkiem oczu; zwykle ma kolor czarny,burka – zasłania kobietę od stóp do głów, pozostawiając niewielką otwartą przestrzeń w okolicy oczu. Stambuł, północno-zachodnia Turcja
Zagraniczne turystki są dla tureckich mężczyzn ucieleśnieniem marzeń o lepszym życiu Każda blondynka, niezależnie od wieku, tuszy i rzeczywistej urody, może liczyć w Turcji na powodzenie. Taksówkarz, z którym jedzie parę minut, wręcza swój numer telefonu, mówiąc: “Będę czekał”. Obsługa hotelowa in gremio składa wiadome propozycje. Jeśli kobieta przysiądzie na ławce, za chwilę pojawi się miły człowiek i zapyta, czy może się dosiąść. Czasem interesownie – chce ci zaproponować rejs po morzu, bo jego kuzyn jest kapitanem, albo okazyjne kupno odzieży skórzanej u innego kuzyna. Nie zmienia to faktu, że i inne propozycje pozostają w mocy. Każdy deklaruje, że jest świetny w znakomitym tureckim masażu. I że nie jest żonaty. Ten ostatni punkt jest ważny, choć zapewne na ogół nieprawdziwy. Tylko samotne blondynki mogą liczyć na te względy. Turcy najwyraźniej szanują związki rodzinne. Nie do pomyślenia jest napis na koszulce “I’m married but looking” (“Jestem mężatką, ale szukam”). Najazd rosyjskich piękności Turcy preferują styl romantyczny. Każdy przy okazji znacząco uściśnie ci palce, przewodnik zerwie kwiatek, żeby ci go ofiarować, a młody człowiek, taki ledwie po szkole, powie, że wyglądasz jak gwiazda filmowa. Nic dziwnego, że miliony blondynek najeżdżają Turcję każdego lata. Same Rosjanki trzeba szacować na co najmniej 5 mln. To nie jest turystyka tylko dla bogatych, to turystyka masowa: w czasie trzygodzinnego oczekiwania na lotnisku w Antalyi odleciało kilkanaście samolotów do najróżniejszych regionów Rosji. Tylko do połowy roku (a więc zanim rozpoczął się właściwy sezon) rejon riwiery tureckiej odwiedziło pond 3 mln Rosjan. Nie wspominając o wycieczkach z drugiej strony kraju – przez Morze Czarne do Stambułu. A blondynki z Rosji są często znacznie jaśniejsze niż Polki i dochodzi do wielu małżeństw, czym rosyjski konsul wcale się nie przejmuje. “Będziemy mieli wspólne dzieci”. O tempora, o mores, mógłby westchnąć Josif Wissarionowicz, który przecież pod wrażeniem powieści Erenburga “Upadek Paryża”, z wątkiem miłości do Francuzki, zabronił małżeństw z cudzoziemcami. Pytanie, co na to Turczynki? Turystkom wcale niełatwo je spotkać. W hotelach, sklepach i restauracjach pracują prawie wyłącznie mężczyźni. Ale jeśli jest z Turczynkami wreszcie kontakt, sytuacja staje się jasna – to jest wojna. I nie dziwię się – przecież trudno uznać blond nawałę za uczciwą konkurencję. A nadziei, że ona się zmniejszy, niewiele. Trzy wielkie cywilizacje jedna na drugiej byłyby dostatecznym powodem, żeby tu przyjeżdżać. Do tego dochodzi ukształtowanie terenu, z wieloma unikalnymi formacjami. Taka Kapadocja posłużyła za natchnienie do filmów o Flintstonach i do domków smerfów. Zauważmy, że były to filmy animowane – bo w naturze, podobnie jak żyrafa, coś takiego nie powinno istnieć. Rząd zaś, nie biorąc pod uwagę interesów swoich obywatelek, rozwija turystykę na potęgę. Na każdej uczelni jest wydział turystyki. Sprzedawcy pamiątek dopytują, czy przyjedziesz tu znowu. Wszyscy w ten sam sposób, więc wreszcie dociera, że zatrudniono ich jako ankieterów. Moja chusta, moja broń Pozostawione same sobie Turczynki wcale nie są nieśmiałymi, stłamszonymi przez islam kobietkami. W pełni wyemancypowane prawnie od roku 1926, nie ustępują mężczyznom wykształceniem – przynajmniej w miastach. Wobec porozbieranych, szpanujących świeżą opalenizną turystek nie kryją pogardy. Demonstrują swoim mężczyznom, że to one są prawdziwymi kobietami. Poza pracą zakładają więc chusty. Niczego bynajmniej nie zamierzają nimi przykrywać. Te chusty to cała sztuka – są wyrafinowanie podpięte, udrapowane w fałdy, kolorystycznie dobrane do ubrania. To właściwie chusty-kapelusze. Często chusta i spódnica są z tego samego materiału. Albo też w stylu sportowym: długi, dopasowany trencz i pasująca do niego chusta. Na ten widok zachodni dziennikarze piszą o nawrocie do islamu. Jednak życie, przynajmniej na trasie turystycznej, sprawia wrażenie zupełnie świeckiego. W sklepach – tych dla Turków – dominuje modne minimalistyczne wzornictwo. I nie da się pominąć tematu rakii i innych alkoholowych trunków, które pito tu przecież zawsze. Na nietaktowne pytanie, jak się to ma do islamu, pada odpowiedź, że, oczywiście, grzeszysz, ale to sprawa między tobą a Allahem. Bogactwo podwójnego życia. Ale Turczynki nie życzą sobie wchodzenia na ich poletko, o czym przekona się nierozważna, która zechce w sklepie taki islamski trencz przymierzyć. Myśli więc ze współczuciem o zamężnych z Turkami Rosjankach, które muszą stawić czoła żeńskiej części rodziny. Lepsze życie tuż za progiem Co takiego tak pociąga Turków w turystkach? Czy tylko odmienność, choćby w kolorze włosów? Kurd z hotelu wyznaje, że sam bardzo chciałby podróżować, ale Turcja to biedny kraj, więc tego w jego życiu nie będzie. To zaskoczenie dla kogoś, kto właśnie zakończył 3 tys. km objazdu po Turcji i widział kraj, w którym wszędzie się coś buduje, a w każdym średnim na warunki tureckie mieście jest po kilka uczelni. Ale nie sam rozmach budownictwa zaskakiwał, tylko logika kryjąca się za każdą inwestycją. Chociażby zalesianie gór. W Turcji naturalne lasy są właściwie tylko w części europejskiej. Jednak każdy zakład pracy czy uczelnia ma obowiązek dołożenia własnej leśnej cegiełki. Te lasy nie są jeszcze imponujące, ale każda chyba góra jest już nimi pokryta. A między terenami zalesionymi są przerwy po kilkaset metrów – zabezpieczenie na wypadek pożaru. Taki las to dowód ciągłości konsekwentnych działań wielu rządów Turcji. Albo domy, które wypada nazwać komunalnymi. Szybka urbanizacja Turcji spowodowała problem mieszkaniowy – rozwiązano go tym budownictwem, tyle że każda rodzina musi spłacać takie mieszkanie i obecnie wielu jest już ich właścicielami, więc wyglądają na bardzo zadbane. Inny przykład to architektura w miejscowościach wypoczynkowych – żadnych imitacji Wielkiego Bazaru czy innych miejscowych tradycji. Każdy czterogwiazdkowy hotel jest inny, nowoczesny i po prostu zaprojektowany ze smakiem. Te trzygwiazdkowe muszą się zadowolić lokalizacją poza głównymi szlakami. Polska wycieczka nie ukrywała zazdrości. Tacy Turcy – westchnęła Ślązaczka – a jak sobie poradzili. Zobaczyliśmy kraj odległy od opisywanej przez Orhana Pahmuka groteskowej beznadziei. Ale nie wszyscy obywatele to już dostrzegli. Próbuję wytłumaczyć wspomnianemu Kurdowi, że on, poza sezonem student psychologii, jeszcze się najeździ, że my, Polacy, też jeszcze dziesięć lat temu wcale masowo nie podróżowaliśmy. Mówię mu o Rosjanach, którzy teraz mogą zwiedzać Turcję, ale trafiam kulą w płot. Rosjanie, jak się okazuje, liczą się z groszem, co znajomy Kurd uważa za obrazę. Przecież jako przedstawiciele lepszego świata powinni się z Turcją trochę podzielić. Zrozumiałam: my, blondynki, jesteśmy ucieleśnieniem marzeń o lepszym życiu. Lepsze życie jest już jednak za progiem. Turcja ma nie tylko wysokie wskaźniki wzrostu gospodarczego, ale bardzo ambitne społeczeństwo. Pod względem tempa wzrostu sprzedaży książek, czytelnictwa gazet, tempa rozwoju nowych technologii Turcja zajmuje drugie miejsce w Europie, tej geograficznej, tuż za Rosją. Zaowocowało to filmami zdobywającymi nie tylko nagrody, ale i własną publiczność (50% widowni na filmach narodowych). Spokojnie, siostry, jeszcze chwila, a nasza atrakcyjność będzie się sprowadzać do koloru włosów. Podobne wpisy
CZAS NA PIKNIK Turcy to naród niezwykle gościnny, przyjazny i towarzyski. Zaproszenie na herbatę czy kawę przez nowopoznanych Turków nie powinno budzić niepokoju czy zdziwienia. Jeśli ktoś zostaje w Turcji na dłużej z pewnością nie jeden raz zostanie zaproszony do tureckiego domu. Pamiętajmy wtedy o zdjęciu butów przed drzwiami, a na radosne powitanie “Hoş gelginiz” odpowiedzmy z uśmiechem “Hoş bulduk”. Potem możemy oddać się błogiemu “obżarstwu”, ponieważ tureckie gospodynie ugoszczą nas “czym chata bogata” i nie próbujmy wykręcać się dietą.....to nie przejdzie, a gospodyni sprawi przykrość. Na koniec podziękujmy za przygotowanie posiłku mówiąc “eline sağlık”, zaś miłym gestem w stronę gospodyni będzie pomoc kobiety w zmywaniu naczyń.......ale przejdźmy do rzeczy. Turcy są bardzo otwarci, lubią towarzystwo innych ludzi, mogą godzinami siedzieć i rozmawiać o wszystkim i niczym, uwielbiają czas spędzany z rodziną i przyjaciółmi i są wręcz uzależnienie od pikników! Na hasło “mangal” czyli gril starsi i młodsi pakują potrzebne rzeczy i wyruszają na piknik........ale po kolei. Biesiadowanie można zaliczyć do kultury Turków. Turcy uwielbiają ciepło i wygrzewanie się na słońcu, więc już w pierwsze ciepłe, wiosenne dni możemy zobaczyć młodzież czy całe tureckie rodziny przesiadujące w przeróżnych miejscach: plaża, park, ogród czy miejsca piknikowe. Rozkładają kocyki, wyciągają przeróżne smakołyki i wspólnie spędzają czas. Bardzo często można spotkać turecką młodzież dłubiącą ziarna słonecznika i popijającą colę. Z osobistych obserwacji duże wrażenie zrobiło dla mnie przesiadywanie długimi godzinami na plaży. Biesiadnicy przyjeżdżali autem, wyciągali rozkładane krzesełka i spoglądając w morze toczyli rozmowy lub po prostu siedzieli. Patrząc na turecki zwyczaj biesiadowania ma się wrażenie, że codziennie jest niedziela czyli dzień wolny od pracy. Turcy nie spieszą się do pracy mają czas na śniadanie na mieście, kawę czy lunch z przyjaciółmi oraz wieczorny obiad z rodziną. Turcy lubią jeść poza domem, w restauracjach lub na piknikach. W Alanyi jest wiele miejsc piknikowych. Są tam specjalnie w tym celu przygotowane grile, ławy do siedzenia i stoły. Tureckie pikniki trwają czasem całe dnie. Rano rodzina pakuje wszystkie potrzebne rzeczy i wyrusza w góry lub nad morze. Piknik zaczyna się od śniadania, po którym Turcy wypijają hektolitry çayu. Potem jest czas na rozmowy, gry, zabawy z dziećmi i zaczyna się przygotowywanie grila. Zazwyczaj w miejscach piknikowych są place zabaw dla dzieci, które mogą bawić się do woli. Mężczyźni, którzy rzadko zaglądają do kuchni w roli kucharza tym razem wiodą prym. Dlaczego? Ponieważ w piknikowym menu dominuje mięso, które Turcy uwielbiają. Mężczyźni rozpalają grila i przygotowują mięso. W tym czasie kobiety podają kawę i robią sałatki. Wszystko w towarzystwie rozmów i bardzo wesołej atmosfery. Co wchodzi w skład piknikowego menu? Przede wszystkim mięso w przeróżnych postaciach. Tu należy zaznaczyć, że Turcy jedzą głównie mięso z kurczaka=tavuk oraz wołowinę i baraninę=et. Jest więc et=mięso i kurczak 😉 Można jednak spróbować grilowanych warzyw: bakłażan, papryka, cebula. Kobiety zaś przygotowują sałatki, w których prym wiedzie pomidor i ogórek w towarzystwie sałaty lodowej, papryki i natki pietruszki czy rukoli. AutorJoanna S-BCześć. Mam na imię Asia. Jestem historykiem z zamiłowania i wykształcenia. Sześć lat temu odkryłam piękno Turcji i pokochałam ten zakątek świata. Moim ulubionym miejscem na ziemi stała się Alanya, z której wyruszyłam na wyprawy, aby zgłębiać wiedzę na temat tego kraju, jego historii, zabytków, kultury, tradycji. Uwielbiam kuchnię turecką oraz gościnność i otwartość mieszkańców tego kraju. Postaram się przybliżyć to, co mnie w Turcji urzekło i zaszczepić w was chęć poznania tej Krainy 1001 10:39
Strony: 1 2 Wątek Zamknięty Index » Turcja » Turcy wobec kobiet:) #1 2008-11-25 13:00:37 BamBi Turcy wobec kobiet:) Jacy sa Turcy w stosunku do kobiet- rĂłzne opinie - zwÂłaszcza negatywne. SÂłyszaÂłam Âże straszni z nich podrywacze etc Reklama #2 2008-11-25 13:10:27 Misiaczky Re: Turcy wobec kobiet:) Witam....no moÂże i podrywacze ale nie mogĂŞ nic zÂłego na nich powiedzieĂŚ...Jak jest mÂądra dziewczyna czy kobieta to sobie z nimi poradzi...ByÂłam 7 razy w Turcji mam tam wielu dobrych znajomych i w czerwcu znowu siĂŞ wybieramy do Turcji...Pozdrawiam #3 2008-11-25 13:18:10 BamBi Re: Turcy wobec kobiet:) szkoda ze nie dodaÂłaÂś zdjĂŞc z podró¿y. Pewnie ze kazda kobieta sobie da radĂŞ, zwÂłaszcza mÂądra. Pytam tak z ciekawoÂści #4 2008-12-21 21:06:47 stawarz74 Re: Turcy wobec kobiet:) Ja teÂż nie mogĂŞ nic negatywnego powiedzieĂŚ na temat TurkĂłw, ale ogolnie badzo mili i przyjaÂźni #5 2008-12-21 21:16:01 maciej_moch Re: Turcy wobec kobiet:) Turcy to chyba tak jak Egipcjanie mili, uprzejmi podrywacze:) #6 2008-12-21 23:24:35 anet_zb Re: Turcy wobec kobiet:) zgadzam sie w peÂłni z MaĂŚkiem:) Tacy sÂą Turcy - na pewno z ich strony nie grozi nam niebezpieczeĂąstwo, to tylko od nas zaleÂży na ile im pozwolimy. #7 2009-01-04 13:30:07 Guanabanana Re: Turcy wobec kobiet:) zgadzam sie z przedmowcami. sama tez bylam kilka razy w Turcji i czesto spotykalam sie z adoracja z ich strony ale nie bylo to nic moja siostra spotyka sie z pewnym Turkiem - sa razem juz 6 miesiecy i jak narazie jest wszystko super #8 2009-01-04 20:18:30 Misiaczky Re: Turcy wobec kobiet:) no i niech tak zostanie..........Wszystkiego dobrego... #9 2009-02-05 21:17:35 tea3k Re: Turcy wobec kobiet:) Ja bylam kilka razy w Turcji. Turcy bywaja rozni. Niekiedy wulgarni i nachalni. Ale zgadzam sie, ze mozna sobie z nimi poradzic i na pewno nie przeszkodza w wypoczynku:). #10 2010-05-04 20:46:45 beatka3624 Re: Turcy wobec kobiet:) blondyki maja szczegolny "popyt":)ale mysle ze jesli zachowamy dystans w kontaktach to nic nam nie grozi,poza tym wiekszosc uwaza ze jak juz muzulmanie to pewnie fanatycy religii itpmam kilku znajomych turkow i sa bardzo ok,a debili mozna niestety spotkac wszedzie!!!pozdrawiam #11 2010-08-22 13:10:51 aga133 Re: Turcy wobec kobiet:) Zachowanie dystansu plus zwyczajne zasady grzecznoÂści powinny nas uchroniĂŚ od niechcianego towarzystwa. #12 2010-08-23 00:12:52 anulka Re: Turcy wobec kobiet:) to wszystko zaleÂży od tego na ile mogÂą sobie pozwolic. Dasz palec a chcÂą rĂŞke. #13 2011-03-23 10:43:11 deborah83 Re: Turcy wobec kobiet:) Ja mialam raz stracha, jak jeden z recepcjonistow w hotelu wsiadl ze mna do windy i dosc nachalnie zapraszal na randke. Ale po zdecydowanej odmowie sie odczepil i nie mialam juz potem zadnych problemow. Na turnusie byla z nami za to jedna babka w srednim wieku, ktorej zainteresowanie ze strony tureckich mezczyzn ewidentnie schlebialo i korzystala. #14 2011-03-23 20:51:43 Misiaczky Re: Turcy wobec kobiet:) A Ja znowu koĂącem czerwca wybywam do Turcji......z mĂŞÂżem......i w dalszym ciÂągu jestem zdania Âże Turcy sÂą mili i nie groÂźni........Pozdrawiam...... #15 2011-05-11 08:42:22 Felka Re: Turcy wobec kobiet:) zgadzam siĂŞ z poprzednikami. Najlepiej nachalnych ignorowaĂŚ i nie wdawaĂŚ siĂŞ w dyskusjĂŞ a wszyscy inni sÂą jak najbardziej przyjaÂźni i przede wszystkim pomocni jak coÂś siĂŞ dzieje. Wątek Zamknięty Strony: 1 2 Index » Turcja » Turcy wobec kobiet:)
co lubią turcy w kobietach